// Kąpiele Zimowe i nie tylko :-): 2011-01-07

piątek, 7 stycznia 2011

Krótka rozgrzewka przed kąpielą :-)

Witam wszystkich, którzy czasem tutaj zaglądają :-) Bardzo mi to pochlebia i zarazem zachęca do dalszego tworzenia bloga:-)Jak już wcześniej wspomniałem, aby wejść do wody należy się do tego odpowiednio przygotować. Moi koledzy, z którymi rozpocząłem przygodę z kąpielami zimą w naszym Bałtyku, wszczepili we mnie bakcyla sportowca:-) Może sportowiec w moim przypadku to zbyt szeroko pojęte określenie, ale przed kąpielami nie biegałem w ogóle. Teraz dzięki wsparciu kolegów, m.in. Piotrkowi, który jest ze mną wspólnie na zdjęciach
To głównie jego postawa i samozaparcie motywuje mnie do pokonywania coraz to większych dystansów. Zaczynałem od 5 kilometrów, później jakoś przypadkiem przebiegłem 10 kilometrów. Całkiem niedawno z wielkim trudem pokonałem 17 kilometrów i raczej na tym dystansie zakończę.
Piszę o tym, aby zachęcić innych do zimnych kąpieli i podać siebie za przykład, że aby wejść do zimnej wody, potrzeba tylko trochę chęci i nic więcej :-) Czy na poniższym zdjęciu widać grymas bólu i niezadowolenie???
To czysta przyjemność, po kilkukilometrowym biegu wejść do wody i pozwolić mięśniom odpocząć w zbawiennych falach Bałtyku. To jest najwspanialsze uczucie, kiedy całe ciało jest masowane, jak my to nazywamy - przez kulki masujące. Aby potwierdzić moją tezę poniżej zamieszczę jeszcze jedno zdjęcie, które potwierdza radość, którą czerpię z kąpieli:-)
Po wyjściu z wody chciałem zabrać kilka kulek masujących do wanny:-)
A tak wyglądałem po kąpieli: wypoczęty, zrelaksowany, odstresowany i gotowy do następnej kąpieli.  
Zapraszam wszystkich gości, którzy tutaj czasem zaglądają  do dzielenia się ze mną swoimi opiniami w formie komentarzy. Jedno jest pewne: nikt nie zdoła mnie przekonać, że kąpiele w lodowatej wodzie nie przynoszą pozytywnych efektów.