// Kąpiele Zimowe i nie tylko :-): 2011-05-14

sobota, 14 maja 2011

Małe Usprawiedliwienie :-)

Witam moich Kochanych czytelników, zarówno tych ukrywających się jak i Tych którzy zostawiają ślad po sobie w formie miłych komentarzy:-)Bardzo wszystkim dziękuję, którzy tutaj czasem zaglądają bo to tylko świadczy, że nie przynudzam a jak przynudzam to piszcie :-):-):-)Bardzo serdecznie zachęcam wszystkich stałych czytelników do składania komentarzy abym wiedział co mam zmienić lub poprawić na blogu.Jestem otwarty na wszelkie sugestie, włącznie z zaprzestaniem pisania bloga, który tymczasowo ze względu niesprzyjających warunków pogodowych przestał być blogiem zimnych kąpieli:-)
Przejdę jednak do sedna sprawy, czyli tytułu dzisiejszego posta. Jak wszyscy wiecie, bo też dotknął Was problem techniczny z blogerem, ja również nie miałem dostępu do swojego bloga. U mnie to trochę wyglądało inaczej i stąd moje małe usprawiedliwienie:-) Ostatni trening biegowy, który wykonałem nastąpił w miniony wtorek, ze wspaniałą grupką biegamyrazem.pl, o której tutaj wielokrotnie wspominałem. Piszę ostatni, ponieważ następnego dnia już musiałem stawić się w szpitalu. Z góry muszę uprzedzić, że ta szpitalna wizyta nie ma nic wspólnego z bieganiem, a już najmniej z Mors owaniem :-)Była to zaplanowana od pół roku wizyta na mały zabieg operacyjny, konkretnie małego palca ręki prawej. Był to mały zabieg chirurgiczny, który odbył się dnia następnego. Pomimo, że zabieg ten odbywał się pod pełną narkozą, był na tyle nie skomplikowany, że jeszcze tego samego dnia późnym popołudniem zostałem wypisany do domku. Niestety jestem praworęczny i mam wyłączone dwa paluchy z egzystencji:-)Trochę mi to komplikuje pisanie to raz, a dwa mam ograniczać ruchomość ręki prawej do minimum:-( Z pisaniem jeszcze sobie jakoś radzę, pisząc z małymi przerwami, ale już z bieganiem i kąpielami gorzej:-( Do wtorku 17 maja nic nie mogę robić, a już na pewno mam szlaban z bieganiem:-( Ale mogę spacerować i wykonywać inne czynności, które nie wymagają wysiłku.
Dzisiaj np. byliśmy na zorganizowanej wycieczce po porcie Marynarki Wojennej, którą zaaranżował klubowy kolega. Powyżej zamieszczam Orła Marynarki Wojennej Rzeczypospolitej Polskiej.

Dzięki niemu zwiedziliśmy kilka okrętów, pierwszy z nich to okręt podwodny ORP "Bielik"(ex. HNoMS Svenner, nr taktyczny w marynarce norweskiej S-309) to polski okręt podwodny typu Kobben (projekt 207) zbudowany w RFN. Do służby w Marynarce Norweskiej
wszedł w roku 1967. Wycofany ze służby w 2001 został przekazany do Polski w 2003 roku. Podniesienie bandery miało miejsce 8 września 2003 a wcielenie i nadanie imienia: 24 listopada 2003 roku. W Marynarce Wojennej oznaczony numerem taktycznym 296.

Zdjęcie wykonano co prawda przy drugim naszym okręcie ORP "Kondor" który miał tabliczkę z nazwą i wygrał sesję zdjęciową. ORP Kondor (ex. HNoMS Kunna, nr. burtowy w Marynarce Norweskiej S-319) to polski okręt podwodny typu Kobben (projekt 207) zbudowany w RFN. Do służby w Marynarce Norweskiej wszedł w roku 1964. Wycofany ze służby w 2001 został przekazany do Polski w 2003 roku. Podniesienie bandery i nadanie imienia odbyło się 20 października 2003 roku. W Marynarce Wojennej oznaczony numerem burtowym 297. Port macierzysty - Gdynia.

Kolejny okręt podwodny, który zwiedziliśmy to ORP "Orzeł" polski okręt podwodny projektu typu Kilo, zbudowany w ZSRR. Jest to trzeci polski okręt podwodny o tej nazwie; poprzednie to ORP "Orzeł" z okresu II wojny światowej i ORP "Orzeł" z drugiej połowy XX wieku.
29 kwietnia 1986 roku podniesiono
po raz pierwszy banderę w Rydze(ZSRR), 13 czerwca 1986 roku przypłynął do Gdyni aby 21 czerwca 1986 roku przyjąć chrzest i otrzymać swoją nazwę. Jednostka wojskowa dywizjonu Okrętów Podwodnych 3. Flotylli Okrętów w Gdyni.


Kolejny okręt który został nam udostępniony to ORP "Lech" – polski okręt ratowniczy. Posiada numer taktyczny 282. Jest to drugi okręt typu Piast.Okręt został zaprojektowany w Polsce i zbudowany w Stoczni Północnej w Gdańsku. Jest to okręt projektu 570/I, w kodzie NATO: 'Piast'. Położenie stępki
nastąpiło 19 stycznia 1973 został wodowany w 1974, wszedł do służby 30 listopada 1974. Głównym zadaniem jednostki jest zabezpieczanie działań polskich okrętów podwodnych i dalekie holowanie. Dodatkową rolą okrętu jest gaszenie pożarów na morzu, ściąganie statków z mielizn, prowadzenie prac podwodnych, poszukiwanie i podnoszenie wraków.

ORP "Lech" wchodzi w skład dywizjonu Okrętów Wsparcia 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Kolejnym okrętem, który dzisiaj był oblegany przez nas to ORP "Orkan" - typ małego okrętu rakietowego projektu 660, typu Orkan (NATO: Sassnitz) Seria okrętów budowanych w NRD dla własnej floty. Po zjednoczeniu Niemiec kadłuby odkupiła Marynarka Wojenna RP, dokończyła budowę w
kraju,a następnie wcieliła okręty do 31 dywizjonu Okrętów Rakietowych 3 Flotylli Okrętów. Kilka zdjęć oraz informacje o okrętach wykorzystałem z Wikipedi, aby urozmaicić bloga:-)Liczę na wielką wyrozumiałość z Waszej strony oraz łagodny wyrok za powyższy czyn:-) Pogoda była wyjątkowa w dniu dzisiejszym i tylko wprawne oko czytelnika może wyłowić różnicę pomiędzy moimi zdjęciami, a zdjęciami z Wikipedii:-) Był to nasz czwarty okręt z kolei i Kacprowi zaczęło się już nudzić, więc musiałem mu urozmaicić trochę tę wycieczkę co widać na zamieszczonym obok zdjęciu:-) Gdy weszliśmy ponad "wyżyny" i wszystko widział doskonale z góry, natychmiast humor mu się poprawił i mogliśmy kontynuować zwiedzanie ostatniego już okrętu z naszej listy:-)

To ORP "Metalowiec" – polski mały okręt rakietowy. Posiada numer taktyczny 436. Jest to trzeci okręt typu Tarantul-I w Marynarce Wojennej RP. Okręt został zaprojektowany w ZSRR w CMKB "Ałmaz" i zbudowany w Rybińskiej Stoczni Rzecznej. Jest to okręt projektu 1241RE 'Mołnia', w kodzie NATO: 'Tarantul-I'. Jest to eksportowa wersja projektu. Wszedł do
ORP "Metalowiec", wraz z bliźniakiem ORP "Rolnik", wchodzi w skład dywizjonu okrętów rakietowych 3 Flotylli Okrętów w Gdyni. Jak już wspomniałem, ORP "Metalowiec" był już ostatnim okrętem z naszej listy i już nawet mnie wykończyło to zwiedzanie, co widać na załączonym zdjęciu, które wykonał mój Syn - Kacper. Pozdrawiam Was serdecznie i życzę miłej lektury:-)