// Kąpiele Zimowe i nie tylko :-): 2011-05-10

wtorek, 10 maja 2011

Małe Zaległości :-)

Witam szanownych czytelników, gości, sympatyków kąpieli zimowych oraz wszystkich, którzy tutaj czasem zaglądają:-)Po półmaratonie w Chełmży mam małe zaległości. które teraz postaram się nadrobić w wielkim skrócie. Nikt się nie skarżył, więc sobie troszeczkę pofolgowałem, ale teraz już nazbierało się tego trochę i się zmobilizowałem. Wielokrotnie już pisałem, że bieganie jest a właściwie było dodatkiem do kąpieli morskich. Dzięki kolegom, którzy tylko biegają i wsparciu kolegi Piotrka, bieganie powolnymi krokami staje się moją drugą pasją. Jak już wspomniałem mam trochę zaległości i należy się Wam, moi drodzy czytelnicy kilka wyjaśnień. Nie było mnie te kilka dni na blogu ponieważ po pierwsze odpoczywałem po półmaratonie, a po drugie trwały przygotowania do kolejnego startu tym razem tylko na 10 kilometrów:-)Ale po kolei bo zaraz się w tym wszystkim zagubię:-) Półmaraton w Chełmży, jak wiecie skończyłem w sobotę, a w niedzielę mieliśmy już kolejny wspólny trening celem przygotowania do kąpieli. Oczywiście pomyliłem godzinę spotkania i przyjechałem sobie godzinkę wcześniej niż była planowana wspólna rozgrzewka:-)Pobiegłem sobie sam na 5 kilometrów aby później wiernie czekać na kolegów i pobiec z nimi na kolejną 5-tkę. Nie ma nic przyjemniejszego niż wejście do wody po wyczerpującym treningu i dać wytchnienie napiętym mięśniom w morskich falach. Poniedziałek również upłynął na lekkim treningu standardowo połączonego z kąpielą w naszym pięknym Bałtyku i otchłani jego fal:-)
I tak w tempie błyskawicy doszliśmy do święta konstytucji III maja z okazji którego otrzymałem takie oto cudeńko :-)
W pełni odzwierciedla moją duszę, uosobienie oraz normalny tryb życia, który prowadzę. Zamieszczam to zdjęcie właśnie tutaj, aby przybliżyć wszystkim czytającym, obserwującym oraz tym, którzy zostawiają czasem ślady swojego pobytu w formie miłego komentarza, moją sylwetkę:-)Jak dla wielu z Was, każdy wpis jest dla mnie na wagę złota i dlatego zawsze będę was gorąco zachęcał do pozostawienia śladów po sobie. Nie ma się czego obawiać, nie gryzę, a nawet jeśli... to byłem szczepiony :-)

Tak na marginesie i zupełnie nie związane z tematem postanowiłem zamieścić mojego, szczerbatego Szkraba, który jest dumny z utraconego zęba :-)
A oto kolejna zdobycz, jeśli można tak nazwać medal, który otrzymuje każdy, kto ukończył Bieg Europejski zorganizowany po raz kolejny w Gdyni na dystansie 10 kilometrów. Czas z jakim go ukończyłem to 44m i 6 sekund. Nie jest to jakiś rewelacyjny czas dla wyczynowo biegających sportowców, ale ja jestem z niego dumny.
I właśnie z taką dumą zakończę tego dzisiejszego posta gorąco Was wszystkich pozdrawiając i jeszcze raz dziękuję wszystkim za złożone komentarze:-)