// Kąpiele Zimowe i nie tylko :-): 2011-01-28

piątek, 28 stycznia 2011

Nowy rekord życiowy :-)

Witam wszystkich czasem tutaj zaglądających, czytających i nie komentujących. Jestem ostatnio w słabej kondycji psychicznej i tylko dzięki tym spotkaniom z kolegami w czwartki, soboty i niedziele jeszcze się nie rozpadłem. Kąpiele w zimnej, morskiej wodzie naprawdę czynią cuda, nie wspominając o satysfakcji, którą czerpię po przebiegnięciu coraz to większej ilości kilometrów. Dzisiaj(o tej porze to już raczej wczoraj) dokładnie pokonałem 21,6 Km i cieszę się z tego jak dziecko. Większość z Was powie z pewnością "tylko 21,6 Km ?" Dla mnie to wielki sukces ponieważ nigdy wcześniej nie biegałem. Muszę jednak przyznać, że to w dużej mierze zasługa kolegi Piotrka, o którym pisałem wcześniej, że przygotowuje się do maratonu oraz grupki nielicznych prawdziwych przyjaciół. Bardzo mnie dopinguje i mobilizuje bieganie w jego towarzystwie oraz podziw wspomnianych przyjaciół. Oczywiście tradycyjnie już po biegu wchodzimy do naszego, Kochanego Bałtyku, aby dać upust naszej energii i naładować baterie organizmu na kolejne dni.
Zacząłem pisać tego bloga, aby przekonać się co inni myślą o tak ekstremalnym spędzaniu wolnego czasu oraz przekonać się, co inni ludzie sądzą o podobnych wariatach do mnie, którzy zażywają kąpieli zimową porą. Nie musicie się obawiać,zniosę nawet największą krytykę.