Dzisiaj wskoczyłem tutaj dosłownie na chwilkę, aby pokazać pierwsze wykonane zdjęcia jeszcze świeże bo z dzisiaj. Ale zanim je wstawię, chciałbym pokazać nasz piękny Bałtyk jesienną porą
Niestety mam zbyt dobrego aparatu i jakość zdjęć jest kiepska ale jakoś chyba wyszły:-) Jak Wam już pisałem wcześniej, zacząłem trochę biegać i poniżej zamieszczam jedną fotkę przed wybiegnięciem na krótki, lekki 14-to kilometrowy trening przed kąpielą. Celowo robię sobie zdjęcia właśnie na tych kamieniach, ponieważ moje zdjęcie profilowe również jest tam wykonane tylko lekko w innej scenerii, bo bardziej przystępnej Morsom:-)
Jak Wam już pisałem wcześniej, zacząłem trochę biegać i po lewej zamieszczam jedną fotkę przed wybiegnięciem na krótki, lekki 14-to kilometrowy trening przed kąpielą. Celowo robię sobie zdjęcia pamiątkowe właśnie na tych kamieniach, ponieważ moje zdjęcie profilowe i jedno z pierwszych, również jest tam wykonane tylko w zimowej scenerii :-) Oto przedstawiciel gatunku Morsowatych, który żyje na ludnych terenach Trójmiasta. Wymagania do utrzymania niewielkie, trochę swobody, dobre karmienie, preferowane frytki samodzielnie wykonane, z dodatkiem niewielkiej ilości białej, śmiercionośnej substancji, powszechnie nazywanej solą. Jak widać po sylwetce zamieszczonego na zdjęciu osobnika, ruch na świeżym powietrzu jest wymagany w celu okresowego odtłuszczenia i utrzymania ogólnej kondycji fizycznej, pozwalającej na okresowe zażywanie kąpieli w zimnych wodach naszego Bałtyku.
Jeśli jeszcze nie usnęliście, to pozwolę sobie jeszcze zamieścić dwie fotki, wykonane bezpośrednio po udanej przebieżce treningowej, aby zachęcić i promować kąpiele w zimnych wodach, nie koniecznie Bałtyku, które bardzo wpływają bardzo kojąco na organizm oraz wyciszają umysł co widać na fotografii poniżej:-)
Na zakończenie kąpieli nie mogło oczywiście zabraknąć i zdjęć w scenerii Bałtyku

:):):)
OdpowiedzUsuńMorsiku z tych wszystkich przyjemności to ja preferuje te frytki z solą:)
OdpowiedzUsuńHa ... Przysiadam się do Kasi i poproszę frytki raz , dwa razy dla koleżanki też , mogą być z inną śmiercionośną substancją , a właściwie mazią (czytaj majonezem). Bałtyk jak zawsze zachwyca , niezależnie od pory roku. Latem nieco zbyt oblegany , ale cóż ... Mors to czy nie Mors , podziwiam . Trzeba na prawdę kochać to co się robi aby ... To robić (Amerykę odkryłam). od samego patrzenia dech zapiera i chociaż nie jestem stworzeniem ciepłolubnym , nieco mnie zmroziło.
OdpowiedzUsuńBałtyk mimo swojego uroku nie da rady mnie skusić "o tej porze" do kąpieli:))))
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, ale niestety nie mogę życzyć Ci szybkiego nadejścia zimy.Za bardzo zachwyca mnie ta piękna jesień:))))
na kąpiel w Bałtyku o tej porze to raczej się nie skusze ale życzę powodzenia i wytrwałości w tym sezonie Morsowym :D pozdrawiam Dorota :)
OdpowiedzUsuńGratulujemy 223 miejsca w biegu niepodległości :)
OdpowiedzUsuń...zdjęcia Bałtyku piękne:-)))...frytki z solą pyszne:-)))...bieganie wskazane... dla nie których:-)))...ale ta kąpiel w zimnych wodach Bałtyku to przesada:-)))) kusisz i kusisz::-)...może kiedyś...próbuj dalej:-)))
OdpowiedzUsuń...gratulacje za bieg...
pozdrawiam Czarna